"Wystarczy cokolwiek, żeby zachwiała się krucha równowaga organizmu." (s. 64) Alicja - bohaterka książki - zmaga się z częstymi atakami paniki. Nie wie, co jest ich przyczyną. Ma przecież wszystko, co powinno gwarantować stabilną sytuację życiową: męża, rodzinę, przyjaciół, pracę, mieszkanie. Ma też swoje zainteresowania i jest pewna, że świat jest niebrzydki. Dlaczego więc pojawiają się u niej myśli samobójcze? Rady najbliższych typu "Weź się w garść" tylko pogarszają sytuację. Psychiatrzy medycznymi nazwami starają się zdefiniować jej zaburzenia i zalecają zażywanie leków i psychoterapię. Alicja uczestniczy więc w kursie pisania i warsztatach dla wolontariuszy. Cały czas analizuje swoje odczucia i obserwuje zachowania innych ludzi. Ma sarkastyczne poczucie humoru. Stara się żyć "normalnie", ale czuje, że ta normalność się wykrzywia.
Książka Agnieszki Jelonek uświadamia, jak trudne jest życie osób z zaburzeniami psychicznymi.
Cytat z książki:
"Kiedy traci się kontrolę nad sobą, umyka jednocześnie coś bardzo pierwotnego - poczucie sensu. Nie wiesz, po jaki kij są ci potrzebne związek, praca, nauka, życie towarzyskie, a potem również wstawanie i jedzenie. Tonie się na oczach wszystkich i przy brzegu." (s. 67)