Wiesława Pajdak i Jerzy Śmiechowski poznali się w bardzo nieromantycznym miejscu i dramatycznych okolicznościach. W roku 1947 oboje zostali osadzeni w warszawskim więzieniu na ul. Rakowieckiej za działalność niepodległościową. Ich cele sąsiadowały ze sobą. Przez ścianę porozumiewali się za pomocą alfabetu Morse'a. Dzięki tym tajnym rozmowom wkrótce stali się sobie bliscy. Gdy przeniesiony ich do innych więzień, przesyłali do siebie piękne, liryczne listy. On pisał do niej: "(...) jesteś promykiem oświetlającym drogę mojego życia" (s. 7). Ona pisała do niego: "Już nie ma takiego dnia, kiedy nie myślałabym o Tobie" (s. 79). Pokonują wszystkie przeszkody i pobierają się w więzieniu w Grudziądzu w 1953 roku i są razem przez kolejne 55 lat.
Autorki książki opowiadają historię miłości Wiesławy i Jerzego, przytaczają ich listy i prezentują archiwalne fotografie. Czytelnik znajdzie tu też odniesienia do realiów życia w więzieniach okresu stalinowskiego: "ścieżki zdrowia", procesy kiblowe, konwejer.