Dotychczas Dorota Sumińska najczęściej podróżowała po Azji. Za namową przyjaciół postanowiła pojechać do Ameryki Południowej. Głównym celem wyprawy była Kolumbia. Wyjazd poprzedziły gruntowane przygotowania: nauka języka hiszpańskiego, rozmowy z pracownikami Ambasady Kolumbii w Warszawie, załatwianie wszelkich formalności związanych z wyjazdem. Na miejscu potwierdziła się opinia, że Kolumbijczycy to niezwykle życzliwy naród. Z ich pomocy i gościnności autorka książki korzystała wielokrotnie. Jak przystało na doktora weterynarii z pasją Dorota Sumińska bacznie obserwowała zwierzęta żyjące w Amazonii: białe i czarne kajmany, żółwie o twarzy Muminka, leniwce, tukany i papugi, aguti, kapucynki, ropuchy, różowe delfiny. Bezpańskiemu psu autorka znalazła bezpieczny dom. Wśród odwiedzanych przez Dorotę Sumińską miejsc nie mogło zabraknąć osady Puerto Narino, która kilka lat temu uzyskała pierwsze miejsce w światowym konkursie na najbardziej ekologiczną miejscowość. Można tam zobaczyć m. in. idealnie posegregowane odpady na śmietnisku. Może warto taki system zastosować w Europie?
Autorka uważa, że swoją postawą leniwce wyrażają pewne przesłanie dla ludzi: nie walczcie, nie spieszcie się, podziwiajcie naturę, która was otacza.