Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud w Londynie jest chętnie odwiedzane przez turystów z całego świata. Założyła je w 1835 roku Marie Tussaud - Szwajcarka, która fachu odtwarzania w wosku ludzkich głów uczyła się w Paryżu w okrutnych czasach Wielkiej Rewolucji Francuskiej.
Książka "Mała: światu znana jako Madame Tussaud" ukazuje, jaką drogę musiała przebyć biedna sierota, żeby stać się właścicielką londyńskiego muzeum.
Marią - córką swojej zmarłej gospodyni domowej -zaopiekował się mieszkający w Bernie doktor Philippe Curtius. Choć był lekarzem, nie zajmowała się pacjentami. Wolał wykonywać woskowe odlewy narządów wewnętrznych ludzi. Studentom medycyny służyły one jako pomoce dydaktyczne, modele narządów zaatakowanych chorobą miały także przestrzegać ludzi przed skutkami nałogów i złego stylu życia. Prace Curtiusa były tak realistyczne, że niektórzy zapragnęli mieć woskowy odlew swojej głowy. Mała Marie asystowała Curtiusowi przy robieniu odlewów. Wkrótce coraz więcej mieszkańców Berna składało zamówienie na swoją woskową podobiznę. To nie spodobało się dyrektorowi szpitala, który płacił Curtiusowi za modele narządów, a nie modele głów zamożnych ludzi. Kłopoty finansowe skłoniły lekarza-rzeźbiarza do opuszczenia Szwajcarii i szukania lepszych warunków pracy w Paryżu. Do stolicy Francji pojechała z nim także Marie, która zdążyła już poznać tajniki pracy w wosku. Curtius znał naturę ludzi - zauważył, że fascynuje ich możliwość podziwiania swojego woskowego odlewu. Przewidywał, że będzie w stanie zarabiać na wytwarzaniu woskowych głów. Za radą krawcowej dodawał swoim modelom ubrania i peruki. Wkrótce mógł już otworzyć dla zwiedzających wystawę figur woskowych, a Marie została zatrudniona w Wersalu, gdzie uczyła siostrę Ludwika XVI rysunku i rzeźby. Wybuch Rewolucji Francuskiej zmienia wszystko w życiu doktora Curtiusa i jego asystentki Marie. Żeby przeżyć, muszą wykonywać woskowe odlewy ściętych głów arystokratów.
Tytułowa bohaterka powieści jest również narratorką, dzięki czemu wydarzenia historyczne rozgrywające się w Paryżu obserwujemy z jej perspektywy.