Przystępując do napisania biografii Danuty Szaflarskiej, Gabriel Michalik podjął się trudnego zadania. W jaki sposób przedstawić 102 lata życia sławnej aktorki, która do końca swoich dni była osobą aktywną zawodowo i towarzysko? Przy odtwarzaniu przeszłości nie zawsze można było korzystać z relacji naocznych świadków, bo Danuta Szaflarska przeżyła swoich rówieśników. Trudno było też dotrzeć do zdjęć i dokumentów, bo te często ginęły podczas wojennej zawieruchy. Dzięki pomocy wielu życzliwych osób Michalikowi udało się stworzyć portret niezwykłej kobiety.
Szaflarska już jako dziecko potrafiła walczyć o swoje. Rodzice wybrali dla niej imię Danuta, ale podczas chrztu ksiądz kanonik przekonywał, że dziewczynka powinna otrzymać imię świętej. Została więc ochrzczona jako Zofia Danuta, ale nigdy nie zaakceptowała imienia narzuconego przez księdza. Wolała imię Danusia m. in. dlatego, że kojarzyło się jej z pysznymi batonikami czekoladowymi "Danusia", które chętnie podjadała w dzieciństwie. Swoje najwcześniejsze lata spędzone na Sądecczyźnie zawsze wspominała jako arkadyjską epokę. Podczas egzaminu do Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej w Warszawie była pytana m. in. o Redutę Osterwy i komedię dell'arte. Egzaminujący odesłali przyszłą studentkę do biblioteki, żeby zapoznała się z historią teatru. Na studia aktorskie została przyjęta, choć Aleksander Zelwerowicz zarzucał jej, że ma za małe oczy. Radził, żeby na scenie szeroko je otwierała. Studia ukończyła w 1939 roku, a swoją pierwszą pracę podjęła w teatrze w Wilnie. Z przerażeniem obserwowała przebieg II wojny światowej. Boleśnie przeżyła wiadomość o śmierci młodszego brata, który zginął na froncie. Pogrążona w żałobie przez pół roku szukała zapomnienia w alkoholu. Podczas powstania warszawskiego był już w stolicy z mężem i małą córeczką. Pomagała jako łączniczka pod pseudonimem "Młynarzówna". Po wojnie zagrała główne role w filmach "Zakazane piosenki" i "Skarb", dzięki którym zyskała popularność i sympatię widzów. O swoim życiu opowiedziała Dorocie Kędzierzawskiej, która na podstawie wspomnień aktorki stworzyła film dokumentalny pt. "Inny świat". Niektóre wypowiedzi z tego filmu zostały przywołane w książce Gabriela Michalika.