W tej powieści czytelnik będzie śledzić wydarzenia, które rozgrywały się na przestrzeni kilkudziesięciu lat (1975-2016). Zmieniać się też będzie miejsce akcji (Ustka, Warszawa, Kigali, Paryż) i poznamy interesujące losy kilku bohaterów, których drogi będą się krzyżować.
Kluczowym wątkiem powieści jest tragiczne zdarzenie, do jakiego doszło w 1986 roku w Ustne. W starym bunkrze znaleziono zwłoki szanowanego lekarza. Na miejsce wezwano milicję. "Wśród funkcjonariuszy, którzy byli tego ranka na służbie, zabrakło bystrych. Zadeptali ślady, ktoś coś roztrzaskał." (s. 12) Uznano, że był to nieszczęśliwy wypadek i umorzono sprawę. Lokalna plotka głosiła, że przy ciele denata znaleziono różaniec. Po wielu latach okoliczności śmierci lekarza próbuje wyjaśnić jego syn Jakub, choć nie ma dobrych wspomnień o ojcu. Pamięta jego pijackie awantury i przemoc fizyczną stosowaną wobec żony. Małoletni wówczas Jakub zawsze stawał w obronie matki. W takich okolicznościach ważniejsze od pytania "Kto zabił?" staje się pytanie "Dlaczego wcześniej nie zrobił tego ktoś inny?" (s. 9) Imię sprawcy zbrodni poznajemy już na pierwszych kartach książki, a przez kolejne ponad trzysta stron przyglądamy się schematom zachowań, jakie obowiązują w różnych społecznościach. Historia rodziny Jakuba dowodzi, że wypieranie traumatycznych zdarzeń nie jest dobrym rozwiązaniem. Demony z przeszłości kiedyś wyjdą z ukrycia.
Może lepszą postawę reprezentuje tytułowa Madmuazelka? Mad dorastała we Francji pod opieką dziadków i w Polsce pod opieką rodziców, przez jakiś czas mieszkała też w Rwandzie. Trudno było jej określić, gdzie czuła się najlepiej. W Polsce tęskniła za dziadkami i paryskim domem, we Francji ciągle myślała o swoim warszawskim życiu. Jako dziecko przeżywała doniesienia o wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego, jako dorastająca kobieta cieszyła się z upadku komunizmu i pierwszych częściowo wolnych wyborów do Sejmu w 1989 roku. Dorosła Mad rozpaczała na wieść o ludobójstwie w Rwandzie. Żyła w strachu, gdy w Paryżu zaczęło dochodzić do zamachów terrorystycznych. Zaskoczeniem dla wielu był fakt, że Mad, uznana lingwistka, napisała biografię Leni Riefenstahl - niemieckiej reżyserki i scenarzystki, która produkowała filmy propagandowe dla III Rzeszy. Zrobiła to po to, żeby "pokazać złożoność wyborów, które prowadzą do zbrodniczych czynów." (s. 225) Co Mad ma wspólnego z historią Jakuba?
Cytat z książki:
"Zło żywi się okruchami naszego milczenia." (s. 111)