Lidia Stanisławska jako piosenkarka debiutowała w 1973 r. na festiwalu Koszalińskiej Giełdy Piosenki. Świat show-biznesu obserwuje już od ponad czterdziestu lat. Jest w nim obecna jako piosenkarka, aktorka, felietonistka i autorka książek. "Jak nie zrobić kariery, czyli potyczki z show-biznesem" to przewrotny poradnik z licznymi wątkami autobiograficznymi. Można się z niego dowiedzieć, że obecnego męża artystki przepowiedziała jej wróżka, choć Lidia Stanisławska nigdy nie wierzyła w żadne czary. Szwagrem piosenkarki jest były piłkarz, jeden z orłów Kazimierza Górskiego. Za wielki zaszczyt piosenkarka uznaje swoją przyjaźń i współpracę z Hanką Bielicką, która postawą życiową pokazywała, jak z dystansem należy podchodzić do wzlotów i upadków zawodowych. Od Pani Hanki nauczyła się też, że należy szanować każdego widza, bo publiczność nadaje sens pracy aktora. Prywatne spotkania z fanami zazwyczaj są sympatyczne, ale zdarza się, że bywają śmieszne, a czasem niebezpieczne. Lidia Stanisławska zauważyła, że "artysta to taki dziwny stwór - całe życie ugania się za popularnością, a potem zakłada ciemne okulary, aby go nie poznano" (s. 197).
Książka zawiera liczne zdjęcia z prywatnego i zawodowego życia autorki.