"Kłania się PRL" to zbiór felietonów, humoresek i skeczy, które Stefania Grodzieńska pisała w latach czterdziestych, pięćdziesiątych i sześćdziesiątych minionego wieku. Do wydania ich w 2008 roku nakłonił autorkę Marcin Szczygielski, który napisał przedmowę i wykonał ilustracje do tekstów.
Okładka książki zdradza tematykę felietonów. Stefania Grodzieńska na traktorze to nawiązanie do socjalistycznego hasła "Kobiety na traktory". Tamta epoka obfitowała w ciekawe hasła. Na pudełku od zapałek można było przeczytać : "Szukajmy stonki ziemniaczanej", "Pij mleko świeżo przegotowane", "Z pryszczycy nic nie zostanie, jeśli zastosujesz częste odkażanie", "Rolniku, kontraktuj cielęta". I obywatel już miał jakiś cel życiowy. Stefania Grodzieńska opisuje scenki z codziennego życia zwykłego obywatela PRL. Możemy się dowiedzieć, na czym polegała uprzejmość na poczcie, jak miło można było spędzić czas w kinie oraz na jakie trudności można było napotkać w pociągu relacji Warszawa-Wrocław. Okazuje się, że w PRL nawet zamówienie zwykłego śniadania w barze mlecznym wymagało od klienta mnóstwa cierpliwości. Natomiast załatwienie spraw w urzędzie wiązało się z koniecznością dostarczania licznych zaświadczeń z kolejnych urzędów. Satyryczne pióro Stefanii Grodzieńskiej obnażyło wszystkie absurdy czasów słusznie minionych.
"Kłania się PRL" to sentymentalny powrót do przeszłości. Książka wywoła wspomnienia u osób pamiętających tamte czasy, a dla młodych będzie lekcją dziwnej historii.