Podobno koty mają magiczną moc, dziewięć żywotów i siódmy zmysł. Aktorka Andżelika Piechowiak - właścicielka trzech kotów - postanowiła to sprawdzić i poprosiła znane osoby (aktorów, piosenkarzy, dziennikarzy) o krótkie scharakteryzowanie ich ukochanych futrzaków. Wszyscy pytani potwierdzali, że ich życie jest bogatsze, ciekawsze i pełniejsze dzięki kotom. Właściciele podziwiają niezależność kota: nie można go wytresować tak jak psa; kota można ułożyć jedynie miłością. Kot odwdzięcza się przytulaniem. Podobno jest w stanie wyczuć, że pan źle się czuje i zastosować masaż swoimi miękkimi łapkami na bolące miejsce. Gdy ukochany pan wyjeżdża na dłużej, kot obraża się na niego, a potem obrażony kot wymaga przeprosin. Kocie oczy potrafią wyrażać różne uczucia. Niektórzy nawet podejrzewają, że koty przechwytują myśli człowieka. W książce znajdziemy kilkadziesiąt kocich historii - tych wesołych i tych smutnych. Anna Chodakowska hoduje trzydzieści kotów i boleśnie przeżywa każdą chorobę swoich podopiecznych. Grzegorz Miecugow przygarnął kota po przejściach, za co ten odwdzięcza się uwielbieniem dla swojego pana, którego chętnie ogląda także w telewizorze. Kot Karoliny Borkowskiej uwielbia spać w bębnie pralki, koty Zbigniewa Wodeckiego nie lubią dźwięku skrzypiec, a kot Małgorzaty Lewińskiej "ugniata kapustę na kołdrze". Są koty-pieszczochy i te, które pozwalają się pogłaskać tylko wybranym. Ludzie mówią o kocie: chodzący kominek, przenośny kaloryfer, domowy znachor, łażący po okolicy włóczykij. Wśród kocich imion można wymienić: Klakson, Karmel, Wanilia, Toffi, Kofi, Fruzia, Melepeta, Guzik, Pętelka, Pasek, Melon, Figa, Tenisista, Afrodyta, Amneris.
Czy prawdziwa jest opinia: "Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los." (Oscar Wilde)?