Jarosław Kret - dziennikarz i prezenter pogody w TVP - trafił do Indii przypadkiem za namową przyjaciółki. Indie urzekły go od pierwszego wejrzenia, czyli już na lotnisku w New Delhi. Po pierwszej, zaledwie pięciodniowej wizycie w tym kraju, dziennikarz czuł, że musi tam wrócić na dłużej. W Indiach Jarosław Kret spędził kilka lat, podczas których zwiedzał różne zakątki kraju. Bacznie obserwował też zwyczaje i codzienne życie tamtejszej ludności. Mieszkał w typowym, wielopokoleniowym domu swoich hinduskich przyjaciół. Od nich Jarosław Kret dowiedział się, jak postępować, gdy temperatura na dworze przekracza 45 stopni Celsjusza. Okazuje się, że nie wolno wychodzić z budynku natychmiast po wypiciu wody. Woda, pod wpływem gorąca, zbyt szybko wyparuje z organizmu. Wskazane jest, żeby przed wyjściem z domu wypić sporo wody i odczekać. Dzięki temu nerki będą mogły rozpocząć swoją oczyszczającą pracę. Według Hindusów najlepszym napojem na ugaszenie pragnienia jest letnia woda z imbirem, solą, cukrem i sokiem z limonki. Bezpośrednio przed użyciem szklanki lub talerza zawsze należy je umyć. Może się bowiem zdarzyć, że po naczyniach stojących w kuchni przejdzie pająk i zostawi swój jad. W książce Jarosława Kreta można też przeczytać o obchodach święta Holi; można też dowiedzieć się, jakie religie są wyznawane w Indiach, jakie potrawy królują w tamtejszej kuchni i dlaczego należy je jeść posługując się jedynie palcami prawej ręki. Wnikliwi czytelnicy znajdą również wyjaśnienia słów: bindi, dhoti, curidar. Wielbiciele filozoficznych rozważań będą mogli zapoznać się z wykładem na temat natury kobiet, które podobno przyjmują cechy zwierząt. Choć trudno w to uwierzyć, znaleźli się ludzie, którzy chcieli porwać Jarosława Kreta! Czym naraził się im nasz sympatyczny dziennikarz? Swoje opowieści Jarosław Kret ilustruje pięknymi zdjęciami z Indii.