Tytułowy Nionio to rezolutny sześciolatek. Wychowuje go samotny ojciec Ryszard, który, żeby mieć więcej czasu dla syna, zrezygnował z pracy w policji i wspólnie z kolegą założył agencję ochroniarsko-detektywistyczną. Ryszard uważa, że bycie detektywem jest swego rodzaju służbą i powołaniem, a w związku z tym każdy detektyw powinien przestrzegać kodeksu wzorowanego na etosie rycerskim. Zasad moralnych ojciec uczy również Nionia. Wszystko, co dobre, jest nioniowe, a złe zachowanie jest nazywane nienioniowym. Chłopiec stara się spełniać oczekiwania ojca, bo każde niegrzeczne zachowanie oddala od niego kupno wymarzonego prezentu, którym jest królik-miniaturka. Ojciec tłumaczy synowi, że tylko odpowiedzialny człowiek może opiekować się zwierzątkiem. Chłopczyk jednak nie potrafi zrozumieć, czemu w pewnych okolicznościach kłamstwo jest dozwolone. Zadaje ojcu sto pytań na minutę, a ten stara się objaśniać dziecku skomplikowany świat dorosłych. Ojciec z synem rozmawiają więc o małżeństwie, religii, Bogu, życiu pośmiertnym, przemocy w rodzinie. Uroku tym dyskusjom dodaje fakt, że Nionio sepleni i przekręca trudne wyrazy. Oburzenie wszystkich psychologów i pedagogów z pewnością wywoła informacja, że ojciec pozwala, by Nionio razem z nim prowadził śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia wspólnika Ottona.