Bohaterami tej książki są przede wszystkim drzewa oraz wyjątkowi ludzie, którzy robią wszystko, żeby je chronić przed wycinką. Poszczególnym rozdziałom swojej książki autor nadał tytuły: Korzenie, Pień, Korona, Nasiona. Narracja prowadzona jest powoli tak, jak powoli rośnie drzewo. Czytelnik poznaje rodziny, w których wychowują się przyszli obrońcy drzew. Wielu w nich już w dzieciństwie odczuwało niezwykłą więź z przyrodą. W jednej rodzinie ojciec sadził drzewo za każdym razem, gdy rodziło mu się kolejne dziecko; w innej rodzinie z ojca na syna przechodził obowiązek fotografowania raz w miesiącu ulubionego kasztanowca. Rezultatem tej trwającej 76 lat sesji fotograficznej drzewa była dokumentacja ukazująca zmiany, jakich na co dzień ludzie nie dostrzegali w przyrodzie. Jeden z bohaterów zauważa: "(...) drzewa padają z efektownym trzaskiem. Ale sadzenie odbywa się bezszelestnie, a wzrost - niepostrzeżenie." (s. 114) Inna bohaterka podziwia, że "rośliny kierują się własną wolą, są przemyślne i do czegoś dążą, całkiem jak ludzie." (s. 145) Odkrycie, że drzewa komunikują się między sobą i potrafią wysyłać wiatrolotne sygnały przyjęto z niedowierzaniem. W jaki sposób ludzie mogą chronić drzewa? Czy konieczne jest tworzenie banków nasion?
Za książkę "Listowieść" Richard Powers otrzymał Nagrodę Pulitzera 2018 roku.
Cytaty z książki:
"(...) drzewo to cud, który osłania, karmi i chroni wszystkie żywe istoty. Służy cieniem nawet drwalom, którzy je unicestwiają." (s. 277)
"Z drzew pochodzi mnóstwo cudownych leków, a my nawet jeszcze nie skrobnęliśmy powierzchni tajemnicy tych darów. Drzewa od dawna próbują się z nami porozumieć, ale mówią na tak niskich częstotliwościach, że ludzie ich nie słyszą." (s. 526)