Powieść powstała na podstawie autentycznych wspomnień Fritza Dörriesa - ogrodnika i zbieracza owadów, który w poszukiwaniu najpiękniejszych okazów motyli w 1877 roku po raz pierwszy wyruszył w podróż do Japonii i Wschodniej Syberii. Na przestrzeni lat 1877-1899 wielokrotnie wracał na Syberię, która go zauroczyła i fascynowała do końca życia. Do ojczystych Niemiec wrócił za namową świeżo poślubionej żony. Zmarł w wieku stu jeden lat. Swoje wspomnienia z wypraw spisywał dla córek, którym chciał opowiedzieć, czym zajmował się jako zbieracz motyli, badacz, myśliwy i odkrywca Syberii Wschodniej. Rękopisy były przekazywane kolejnym pokoleniom i dopiero prawnuczka zaczęła zabiegać o upublicznienie zapisków i przypomnienie niezwykłych dokonań swojego przodka. Zadania przekształcenia zapisków w powieść podjęli się Roy Jacobsen i Anneliese Pitz, bo zaimponował im człowiek, który pokochał Syberię.
Bohater książki w wieku czterech lat zobaczył w pewnej publikacji rysunek przedstawiający motyla o magicznej nazwie "Parnassius nomion". Ten piękny motyl zapadł w pamięci małego Fritza. Jako dwudziestopięciolatek postanowił wyruszyć na Syberię, gdzie w naturze można zobaczyć najpiękniejsza gatunki motyli, także tego zapamiętanego z dzieciństwa. Motyle uważał za diamenty powietrza, które swoim wyjątkowym wdziękiem obdarowują krajobraz. Są to delikatne stworzenia, które powstają w niezwykły sposób - z larwy. Ojciec Fritza często powtarzał swoim synom, że warto ścigać to, co niepojęte. A motyl ma wiele swoich sekretów.
W podróżach Fritzowie często towarzyszyli bracia. Odpowiadały im wędrówki wśród dziewiczej przyrody i możliwość obserwowania życia ludów zamieszkujących te tereny. Najważniejsza była jednak możliwość pozyskiwania eksponatów do badań naukowych. Znalazły się wśród nich m.in. motyle, chrząszcze, muchy, pszczoły, osy, gady, drapieżniki, ptaki. Bracia Dörries są uważani również za odkrywców wielu gatunków fauny.
Czytelnicy książki mogą towarzyszyć Fritzowi i jego braciom w obserwowaniu zwierząt. Interesujące są ich spostrzeżenia np. na temat dwukolorowej sierści jelenia wapiti. Godna podziwu jest też teoria o organach zmysłów na odnóżach motyla.