W książce "Spaghetti dla samotnego mężczyzny" Bogusław Linda - aktor znany z ról prawdziwych twardzieli - prezentuje czytelnikom swoje wspomnienia z dzieciństwa. Opowiada o pochodzących z Wileńszczyzny dziadkach, o wakacjach we wsi Kobylarnia, o świątecznych obyczajach pielęgnowanych w domu rodzinnym, o dorastaniu w Bydgoszczy. Aktor próbuje przywołać smaki i zapachy zapamiętane z dzieciństwa, a są to przede wszystkim zapach chleba pieczonego w liściach kapusty i smak prawdziwych kołdunów. Sam zainteresował się sztuką kulinarną niejako z konieczności. Jak sam mówi, od czasu do czasu lubi samotność. Zdarzało się, że samotnie żeglował przez dwa, trzy tygodnie. Wtedy musiał nauczyć się przyrządzać posiłki z tego, co miał na łodzi. Później podróżował po świecie i podpatrywał metody pracy kucharzy. Ze swoich podróży zwoził do domu specjalne garnki i noże. Dzisiaj Bogusław Linda gotowanie wymienia jako jedną ze swoich licznych pasji życiowych. Umiejętności kulinarne z pewnością są przydatne w czasie męskich wypraw myśliwskich i wyjazdów amatorów sportów ekstremalnych. Aktor zaznacza, że jest kucharzem od mięs. Nie interesują go wypieki ciast i robienie deserów. W książce zamieścił przepisy na : pijane gołąbki, zrazy w sosie grzybowym, proste kotlety Pożarskiego, żeberka po chińsku, kurczaka z Burgundii, eskalopki z pomarańczami i inne. Aktor przyznaje, że nie wymyśla zupełnie nowych przepisów, ale nadaje swój sznyt już istniejącym. Książka zawiera zdjęcia aktora i jego dzieł kulinarnych. Autorami większości zdjęć są żona aktora Lidia Popiel i Mikołaj Łebkowski. Można również zobaczyć fotografie, na których widać macho polskiego kina jako małego chłopczyka na koniku lub w objęciach mamy. Zdjęcie z mamą aktor opatrzył podpisem : "Moja Mama ze mną, kiedy byłem jeszcze ładny". Wielbicielki aktora z pewnością zauważą, że na tym zdjęciu już był ładny.