Bohaterów tej książki poznajemy w czasie, gdy w Stanach Zjednoczonych obchodzone jest Święto Dziękczynienia (koniec listopada). Liczne spotkania w gronie rodzinnym są świetną okazją do zabaw i biesiadowania przy suto zastawionym stole, na którym króluje pieczony indyk. Niestety, świąteczną atmosferę psują kłótnie małżeńskie. Kobiety żalą się, że same muszą zorganizować przyjęcie, bo ich mężowie wolą spędzać czas przed telewizorem. Większość mężczyzn w ogóle nie zauważa ogromu pracy, jaką wykonują ich żony. Przeciwko takiemu traktowaniu sprzeciwiła się Joy Robertson. Kobieta powiedziała mężowi, że w tym roku nie będzie niczego szykować na Święta Bożego Narodzenia. Jeśli on chce mieć świąteczną atmosferę w domu, będzie musiał sam wszystko zorganizować. Joy o swoim strajku poinformowała koleżanki z klubu robótek ręcznych. Pomysł spodobał się i kilka kobiet przyłączyło się do strajku. Wkrótce w lokalnej prasie ukazał się artykuł na temat tej inicjatywy. A w grudniu mężczyźni musieli zająć się robieniem zakupów, wysyłaniem kartek z życzeniami, kupowaniem prezentów, dekorowaniem domów, szyciem strojów dla dzieci na bożonarodzeniowe przedstawienia, gotowaniem i pieczeniem, ubieraniem choinki. Jak panowie poradzili sobie z tymi zadaniami? I czy żony dotrzymały obietnicy, że nie będą angażować się w przygotowania do Świąt?