"Trzy filiżanki herbaty" to opowieść o tym, czego w Pakistanie i Afganistanie dokonał Greg Mortenson. Od dziecka był uczony, że należy pomagać innym. Choć urodził się w Stanach Zjednoczonych, dzieciństwo spędził w Tanzanii, gdzie jego rodzice prowadzili luterański ośrodek misyjny. Chętnie opiekował się młodszą siostrą, która w wieku trzech lat zachorowała na ostre zapalenie opon mózgowych, które przyczyniło się do trwałego uszczerbku na zdrowiu. Greg nie pozwalał jednak, żeby ktokolwiek naśmiewał się z jego siostry. W Tanzanii, gdzie dumnie wznosi się szczyt Kilimandżaro, Greg zainteresował się wspinaczką górską. W latach dziewięćdziesiątych, już jako dorosły mężczyzna, wyruszył w Himalaje, żeby wejść na tamtejsze ośmiotysięczniki. Podczas jednej z wypraw pomylił drogę i wycieńczony trafił do małej wioski pakistańskiej. Miejscowi przyjęli go bardzo życzliwie i chętnie dzielili się z nim tym wszystkim, co posiadali. Gdy Greg nabrał sił, poprosił naczelnika wioski Korphe, żeby opowiedział mu, jak żyją Pakistańczycy. Największe wrażenie na Gregu wywołał obraz "szkoły" pod chmurką, gdzie na zimnej ziemi klęczały dzieci i bez opieki nauczyciela same się uczyły. Nauczyciel przyjeżdżał do nich tylko w wyznaczonych dniach tygodnia. Greg postanowił, że musi coś zrobić, żeby pakistańskie dzieci miały godziwe warunki nauki. Wrócił do rodzinnych Stanów Zjednoczonych i rozpoczął poszukiwania sponsorów, którzy zechcą wesprzeć finansowo jego przedsięwzięcie. Choć nie było łatwo, Gregowi udało się zrealizować swoje plany. W ciągu dziesięciu lat wybudował ponad pięćdziesiąt szkół w Pakistanie i Afganistanie. Zapewnienie dostępu do wykształcenia najbiedniejszym uważa za najlepszą formę walki z terroryzmem. Swoje dokonania dedykuje zmarłej siostrze.
Książka "Trzy filiżanki herbaty" pokazuje, że zapał i zaangażowanie jednego człowieka mogą przyczynić się do poprawy losu wielu dzieci.