Akcja powieści rozgrywa się w Warszawie 1954 roku. W mieście dochodzi do licznych bijatyk i chuligańskich wybryków. Nie są to tylko porachunki gangsterskie. Ofiarami bójek są także przypadkowi przechodnie. Mieszkańcy stolicy boją się wychodzić na dwór po zmroku. Na szczęście w obronie napadanych staje tajemniczy siłacz, który szybko i zdecydowanie rozprawia się z napastnikami. Milicji nie podoba się to, że ktoś dokonuje samosądu. Schwytaniem samozwańczego Robin Hooda ma zająć się porucznik Michał Dziarski - pełnomocnik rządu do spraw walki z chuligaństwem. Nie jest to łatwa misja. Świadkowie zdarzeń niewiele potrafią powiedzieć o poszukiwanym. Przypisują mu nadprzyrodzone umiejętności i pamiętają tylko, że ma niezwykłe oczy ("jasne, płonące, niemal białe" - s. 145) i nosi pierścień z brylantem. Mafia przestępcza określa go mianem ZŁY. Na miejscu zdarzeń widziany jest także starszy pan z melonikiem i parasolem. Czyżby ten niepozorny staruszek miał coś wspólnego z poszukiwanym?
Książka zawiera liczne dygresje na temat powojennej Warszawy. Tylko zakochany w stolicy Tyrmand potrafił tak pięknie opisać bazary, bary, komunikację miejską, zakłady fryzjerskie. Powieść "Zły" w latach pięćdziesiątych XX w. była bestsellerem.