Anita Pindelak na studiach na Wydziale Budownictwa i Architektury w Szczecinie poznaje Cypriana Dolina-Grabiszyńskiego i z wzajemnością się w nim zakochuje. Młodzi postanawiają się pobrać, ale to nie podoba się matce Cypriana, która uważa, że jej syn zasługuje na lepszą partię. Cyprian jest jedynym potomkiem Kaliny z Muszyńskich i Bożysława hrabiego Dolina-Grabiszyńskiego. Gdyby nie nastąpiły zmiany geopolityczne, Cyprian byłby spadkobiercą olbrzymich posiadłości na Kresach. W przeciwieństwie do matki Cyprian nie jest zapatrzony w przeszłość swojego rodu. Wybierając żonę, idzie za głosem serca. Po ślubie młodzi otwierają biuro architektoniczne "Mata chatę" i odnoszą sukcesy zawodowe. Teściowa nie daje jednak za wygraną i oświadcza Anicie, że powinna jak najszybciej urodzić dziedzica rodu. Słowa teściowej dziewczyna odbiera jako wyraz wtrącania się w ich prywatne sprawy. Z czasem zaczyna jednak coraz częściej myśleć o dziecku. Po naradzie małżeńskiej młodzi dochodzą do wniosku, że nadszedł czas na powiększenie rodziny. I tu zaczynają się pojawiać problemy natury medycznej. Okazuje się, że Anita choruje na endometriozę, co utrudnia zajście w ciążę. Małżonkowie za namową przyjaciółki Elizy decydują się na "in vitro". Gdy i to nie przynosi oczekiwanych skutków, zapada decyzja o wynajęciu brzucha innej kobiety. Bohaterowie rozważają, czy powinni zabiegać o dziecko za każdą cenę i czy z etycznego punktu widzenia dozwolone jest, żeby obca kobieta przez dziewięć miesięcy była żywym inkubatorem dla potomka bezpłodnych rodziców. Wszyscy bohaterowie książki odczuwają wątpliwości wobec zaistniałej sytuacji.
Monika Szwaja ukazuje, jak wielkim problemem dla małżonków może być bezpłodność. Wielbiciele twórczości tej pisarki z pewnością z radością przyjmą wiadomość, że na kartach "Zupy z ryby fugu" pojawiają się postaci znane z poprzednich książek autorki.